Jak zrobić zdjęcie?

Jak powstaje zdjęcie?

Witam Państwa!

Z racji swej wykonywania swej profesji często oglądam nie tylko zdjęcia mistrzów, ale również tych początkujących i zabłąkanych fotoamatorów, którzy szukają odpowiedniej drogi. Dlatego na początek chciałbym przedstawić Wam krótki poradnik dotyczący sposobu prawidłowego wykonywania zdjęcia.

A wiec do dzieła:

1. Wybieramy się w plener i kiedy znajdziemy tam już odpowiedni obiekt czy scenę wyjmujemy aparat i…, właśnie i co? Radzę najpierw pomyśleć i zastanowić się nad tym, co chcemy pokazać i w jaki sposób.  Jest to wg mnie najważniejszy etap, ponieważ w późniejszych krokach raczej nie jesteśmy w stanie go zmienić. Badamy więc scenę, światło zastane i układamy sobie w głowie późniejszy obraz.

2. Odpowiednio kadrujemy zdjęcie pamiętając o tym, jak ważną jest zasada trójpodziału. Odpowiedni skadrowane zdjęcie w oparciu o trójpodział na pewno zatrzyma oko widza na naszym zdjęciu na dłużej. Oczywiście, są sceny w których możemy, a nawet musimy odstąpić od tej zasady, ale dzieje się to rzadko i w szczególnych warunkach. Pamiętajmy również o konieczności ustawienia kadru w sposób, który pozwoli na usunięcie z niego niepożądanych obiektów.

W tym miejscu bardzo ważna uwaga. Jakość zdjęcia ustawiamy w aparacie na RAW lub RAW&JPEG. Dzięki plikom zapisanym w formacie RAW będziemy w stanie w razie potrzeby skuteczniej skorygować swoje ewentualne błędy czy też podkreślić i uwydatnić szczegóły, na których nam zależy. Przed wykonaniem zdjęcia musimy też ustawić wartość ISO, czyli wrażliwość matrycy na światło (czułość). Im większa jej wartość  łatwiej jest zrobić zdjęcie w trudnych warunkach oświetleniowych, ale wiąże  się to z powstaniem niepożądanych szumów na zdjęciu. Osobiście radzę trzymać się jak najmniejszych wartości ISO, a w razie konieczności stosować tam gdzie to możliwe statyw.

3. Po tych wszystkich zabiegach przystępujemy do wykonania samego zdjęcia. Ustawiamy odpowiednio: wartość ekspozycji, ostrość, wartość przysłony, balans bieli, ewentualnie w miarę potrzeby korygujemy ekspozycję. Tą potrzebę bardzo dobrze widać na podglądzie.

4. Wyzwalając migawkę wykonujemy zdjęcie. Oglądamy i osądzamy czy spełnia nasze oczekiwania, jeżeli nie wykonujemy drugie, podobne uwzględniając swoje uwagi.

5. Czas na nasze „laboratorium”. Po powrocie do domu zgrywamy zdjęcia do komputera. Plik RAW w tłumaczeniu z języka angielskiego znaczy „surowy”, czyli surowy format zapisu danych z matrycy światłoczułej . Nie wchodząc zbytnio w szczegóły jest to "cyfrowy negatyw", którym można manipulować bez strat na jakości w dużo większym zakresie w porównaniu do plików JPEG. Nie podlega żadnym kompresjom, ma o wiele większą rozpiętość tonalną niż inne formaty (np. JPEG 8 bitów/piksel) oraz przechowuje też wiele informacji dotyczących parametrów użytych podczas wykonywania zdjęcia (np. przysłona, czas naświetlania, czułość ISO, obecność lampy błyskowej, ogniskowa, balans bieli). Jeżeli więc plik RAW jest „cyfrowym negatywem” należy go wywołać. Służą do tego odpowiednie programy. Ja używam dodatku do programu Adobe Photoshop wtyczki Camera RAW, albo programu Adobe Lightroom. Są to płatne programy. Ale do każdego aparatu producent z reguły dodaje darmowy program służący do obrabiania plików RAW. W sieci znajdziemy również darmowy, dobry program RawTherapee. Programy Adobe Lightroom i Adobe Photoshop mają tą zaletę, że po wywołaniu zdjęcia i zapisaniu go bądź wyeksportowaniu do formatu np. *jpg możemy skorygować w nich pewne niedoskonałości gdyż są one jednocześnie edytorami grafiki. Ale tu też w sieci znajdziemy wiele darmowych, jak choćby GIMP.

6. Przystępujemy do wywołania naszego zdjęcia otwierając go w odpowiednim programie. W tym przypadku jest to wtyczka do Adobe Photoshop – Camera RAW 12.3. Od razu rzuca się w oczy, że zdjęcie jest jakby płaskie i pozbawione szczegółów. Jednym słowem, nie tak jak to widzieliśmy. Dlatego trzeba go wywołać. W pliku zapisane są wszystkie potrzebne informacje do tego, żeby się nam to udało.

W panelu po prawej mamy od góry histogram, który jest najważniejszym narzędziem każdego programu do edycji grafiki.

Histogram to wykres pokazujący „zawartość” tonalną zdjęcia. Jest graficzną interpretacją rozkładu luminancji (czyli jasności) obrazu. Na osi poziomej, od lewej, znajdują się tony ciemne, średnie i jasne, od czerni do bieli.

Poniżej znajdziemy parametry wykonania naszego zdjęcia, a więc: wartość ISO, zakres i wartość ogniskowej, wartość przysłony i czas ekspozycji.

Pod spodem znajdują się wszystkie panele niezbędne do wywołania naszego zdjęcia, a więc min. Podstawowe, krzywa tonalna, szczegół, mieszalnik kolorów, rozdział tonowania, optykę, efekty czy kalibrację.

Na początek radzę spróbować pracy w panelu podstawowym i w panelu optyka. To z całą pewnością wystarczy.

7. Zaczynamy od panelu „optyka”. Zaglądamy do niego i sprawdzamy czy program automatycznie wykrył nasz obiektyw i czy skorygował jego wady optyczne. Jeżeli nie, szukamy go na liście i zatwierdzamy. Można też spróbować skorygować wady optyki ręcznie, jest tam taka funkcja.

8. Teraz kolej na balans bieli. Mamy tu kilka ustawień, możemy wybrać min. automatyczne albo wyregulować temperaturę ręcznie za pomocą dwóch suwaków. Najlepiej jednak użyć znajdującej się po prawej stronie pipetki i najechać ją na obszar biały lub neutralnie szary i kliknąć. W większości przypadków to najlepsze rozwiązanie.

9. W następnej kolejności używamy umiejętnie suwaków ekspozycja, kontrast, światła, cienie, białe, czarne, tekstura, przejrzystość i usuwanie zamglenia. Często robi się tak. Wybiera się ustawienia automatyczna, a potem dopracowuje je szczegółowo za pomocą wyżej wymienionych suwaków.

A tak wygląda zdjęcie po jego wywołaniu.

Oczywiście to bardzo ogólne i skrótowe porady. Często spotykamy się ze zdjęciami wymagającymi dużo więcej obróbki. Myślę, że będzie czas na zapoznanie Państwa z nimi.

Publikacje

Miejsca publikacji

Free Joomla! templates by AgeThemes